|
Boko-Maru to
9,5 metrowy, stalowy jacht zbudowany w lizbońskiej stoczni wg francuskich
planów łodzi Damn 30
Archiwum:
| |
O La Rochelle było przy okazji
poprzedniego etapu. Ale... są tam jeszcze wspaniałe muzea i restauracje - małże i
homary - fasolki po bretońsku brak, ale każdy żeglarz wozi ten specjał ze sobą w
słoju prosto z Łowicza :-)
Biskajski etap rozpoczął
się z dwudniowym opóźnieniem spowodowanym koniecznością udrożnienia systemu
chłodzenia silnika, lecz zakończył się zgodnie z planem. Neptun oszczędził
Filipowi i jego załodze słynnych biskajskich sztormów. Towarzyszyły im za to
delfiny i 'masa innych stalowych morderców szykujących się do przecięcia
Atlantyku'. Lizbona, Gibraltar były tak blisko, a jednak grzecznie
zostawili jacht w La Coruna.
|